Strona główna

Silence...


Nagle gaśnie światło. Rozglądasz się niepewnie. Czujesz chłód od starych, zmakowych ścian. Gdzieś z oddali słychać czyjeś kroki. Kierujesz się w ich stronę. Otwierasz grube, stare, dębowe drzwi. Jeszcze tylko chwila. Słychać skrzypienie zakurzonej podłogi. Wszystko pokrywają pajęczyny, meble przykryte są białymi płachtami.
Zastanawiasz się, co tak właściwie się stało?
Wieje wiatr, a drobinki kurzu zaczynają tańczyć przed twoimi oczami. Obraz zanika. Zamykasz na chwilę powieki i zaczynasz je nerwowo trzeć. Od strony zakazanego lasu słychać wycie wilka. Cofasz się niepewnie. Nagle czujesz zimną dłoń na swoim ramieniu! Podskakujesz z krzykiem i odwracasz się! Tuż obok Ciebie stoi tajemnicza postać w kapturze na głowie.
- Nadszedł czas na zmiany- mówi cichym, przejmującym głosem.
Nie możesz uwierzyć własnym oczom. Spod kaptura nie możesz zauważyć, kto to taki. Chowa trupiobladą dłoń pod płaszczem i przez chwile Ci się przygląda. Czujesz, jak zimny pot spływa Ci po czole. Postać pstryka palcami. W jednej chwili spadają wszystkie prześcieradła, którymi okryte były meble. Kurz wylatuje przez okno, a ogromny, kryształowy świecznik zapala się, rażąc Cię w oczy. Pomieszczenie staje się ciepłe, jasne i pełne przepychu. Tajemnicza postać rozwiązuje sznurek szaty, która po chwili spada na ziemię. Widzisz wysoką blondynkę, ubraną na błękitno. Po chwili odzywa się do Ciebie ciepło:
- Jestem nową właścicielką bloga.
Kronikarz Hogwartu 2005-09-28 16:29:25
skomentuj (0)